top of page

MIKROtaktyka #92 - podsumowanie tygodnia

Zaktualizowano: 27 kwi


Gra na zawodnika trzeciego do umiejętność przed którą bardzo trudno się bronić. Często przytaczany jest tutaj cytat Guardioli, który mówi o tym, że jest niemożliwym do wybronienia się przeciwko skutecznie zagranej grze na trzeciego. Jeśli dodamy do tego kontynuacje akcji w postaci włączenia się zawodnika czwartego mamy receptę na skuteczny atak. Zapraszamy do analizy razem z QC!



________________________

Nottingham Forest vs Liverpool

Umiejętność: gra na trzeciego (i czwartego)

Koncept: podanie do zawodnika wyżej, podanie zwrotne, wykorzystanie 4. zawodnika



Czy wiesz, że napisaliśmy książkę?

"Kontrola chaosu. Koncepty taktyczne"

to pierwsza polskojęzyczna pozycja

podejmująca szczegółowo tematykę

działań w grze! Zachęcamy Cię

serdecznie do zapoznania się i kupna

poprzez ekstratrener.pl/sklep


________________________

T. Walcott [Southampton] vs Arsenal

Umiejętność: wsparcie zdobywające

Koncept: szerokość czy wbiegnięcie


Nie od dziś wiadomo, że rywala nie zaskakuje sama szybkość ruchu, lecz jego zmienność, dlatego piłkę nożną staramy się analizować przez pryzmat gry w której kluczowa role odgrywa ruch. Dziś chcemy pokazać akcję bramkową drużyny Southampton w spotkaniu z Arsenalem Londyn i skupić się na Theo Walccot’cie.

W momencie gdy piłka trafia docpartnera - dobrze ustawionego w II- strefie - rusza on natychmiast do przodu w pierwszej kolejności „łapiąc” szerokość względem środkowego obrońcy. Warto zwrócić także uwagę na jego „wolę atakowania”, na to jakie sygnały wysyła jego mowa ciała, jak jest pewny tego co robi! Widzimy komunikat niewerbalny (ruch ręką), gdy chce otrzymać piłkę w „nogi” (moment w którym obrońca skupia uwagę na prowadzącym piłkę zarazem chroniąc strefy środkowej boiska), nie otrzymuje jej i momentalnie się przełącza - dobrze identyfikuje minimalny ruch obrońcy w jego kierunku co skutkuje miejscem do zagrania piłki prostopadłej za plecy obrońców. Co chwile później następuje i pozwala mu skutecznie sfinalizować atak.

Jednak nie było by to możliwe gdyby w momencie braku zagrania piłki w „nogi” pozostał bierny. Stało się inaczej bo nadal wykazywał dużą „wole atakowania” i zdecydowanym komunikatem zaprosił partnera do zagrania piłki w III- strefę rywali, co bezpośrednio przełożyło się na podwyższenie prowadzenia w tym meczu przez drużynę „Świętych”.


Trenerze,

masz inne wnioski dotyczące przedstawianych przez Nas sytuacji? Chętnie podyskutujemy - to świetna okazja, by dowiedzieć się czegoś nowego lub spojrzeć na temat z innej perspektywy.

Podziel się swoją opinią!

#jakośćniejestdziełemprzypadku

Przeprowadzimy MIKROtaktyczne szkolenia w Twoim klubie - skontaktuj się!

116 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page